tutaj znajdzie się to, co nie może aspirować do miana wypraw, a mimo to jest warte mszy. oraz nowości.
Blog > Komentarze do wpisu
No i stało się

Marzenia się spełniają. Dziś przekroczyłem granicę 20.009 km przejechanych w ciągu roku kalendarzowego. Jako że rok 2009 ma się ku końcowi, a plan został zrealizowany, pora na małe podsumowanie.

Liczby co prawda nie mówią wszystkiego, ale już po nich widać, że rowerowo był to mój najbardziej udany sezon w życiu. Wszelako skoro nie mówią, to wymieńmy i inne powody. Przede wszystkim wybrałem się na najpoważniejszą z dotychczasowych wyprawę rowerową i wyprawa ta była naprawdę świetna. Zacny towarzysz, wymagające góry na całej trasie, zmienna pogoda od alpejskich ulew i burz po niesamowite upały na Bałkanach, fantastyczne widoki, mordercze podjazdy, wielka przygoda. To wszystko tam było ze mną, a także dużo, dużo więcej. Może kiedyś i ja to opiszę...

Po wtóre dlatego, że po intensywnym sezonie 2008 nie straciłem motywacji do jazdy. Szczerze mówiąc, trochę się tego obawiałem, a nawet na początku tego roku sporo na to wskazywało. Swoje dołożyły też pewne niepowodzenia osobiste pod koniec roku 2008. Jednak przyszła wiosna, a mnie znów wyrosły skrzydła, a właściwie opony i już w marcu pobiłem rekord życiowy dystansu dobowego (i zarazem pojedynczej wycieczki). Później w 2009 roku rekord ten poprawiłem jeszcze dwukrotnie :) Pod koniec roku co prawda nieco "spocząłem na laurach", ale miałem Swoje Powody (no, może jeden ;)

Wreszcie dlatego, że złożyłem fantastyczny, nowy rower. Muszę przyznać, że jestem z niego coraz bardziej dumny. Konfiguracja okazała się pod każdym względem trafiona w dziesiątkę, dość powiedzieć, że poza planową wymianą łańcucha, pierwszą przyczyną, z okazji której musiałem przy nim grzebać była wymiana klocków hamulcowych z tyłu po przejechaniu... 12.500 km!! Z tego dobrze ponad 4.000 z bagażem i w poważnych górach. Myślę, ze to mówi samo za siebie :) A komu nie mówi, to wyjaśnię: w poprzednich rowerach maksimum wytrzymałości klocków hamulcowych to było około 4.000 km, a po 12.000, to się i kasety wymieniało :)

To był naprawdę niezwykle udany rok. Jakby mało było wszystkiego co powyżej, to pod koniec 2009 spotkały mnie dla odmiany wielkie powodzenia osobiste... Życzę więc sobie (a i p.t. Czytelnikom - niech tam! ;) bogatego Mikołaja i równie udanego roku 2010. Bo obawiam się, że to, aby był jeszcze lepszy, jest po prostu fizycznie niemożliwe :)

czwartek, 24 grudnia 2009, aard

Polecane wpisy

  • Wieniec kończy dzieło*

    Ogłaszam oficjalnie, że przestało mi się chcieć prowadzić ten blog :P Może czasem coś będzie, a może nie ;) Poza tym, jako człowiek z gminu, ostatnio popełniłem

  • Płońsk, Płońsk, Płońsk parlamencie!

    Pierwszy wypad (--> trasa z przynajmniej jednym noclegiem poza domem) w tym roku odbył się w ostatni weekend stycznia. Koszystając z niezłej pogody wsiedliśm

  • ROAD (Ruch Obywatelski Akcja Demokratyczna ;)

    W związku z tym niusem , a także z tym , tym , tym i wieloma innymi oraz z faktem, że nadarza się okazja nie lada, że ktoś chce znowelizować kodeks drogowy z m

Komentarze
lavinka
2009/12/24 12:08:21
Znając Ciebie Miki,mnie już nic nie zdziwi ;)))))
-
2009/12/24 22:15:22
no to oby był równie udany! (skoro inaczej nie da aardy:)
-
2009/12/24 22:24:31
to ja z okazji minuty ciszy zaśpiewam Hali Pamięci Żałobny Rapsod:

gdzieś z bliska - łyżka... :
hali zwaliska!
-siadły dwa koty
w gruz także płoty...
i jeden kesz
poległ tu też
minutą ciszy
czcijmy brak niszy
dziurę po dziurze
w halowym murze
oraz w posadzce
takoż po rurze
(może wszak była
w dole lub w górze?)
siedzą więc caty
każdy w swym rogu
hala już tylko
na owym blogu...
-
staahoo
2009/12/24 23:12:35
...i tak samo trzymaj w przyszłym roku !
-
2009/12/25 00:05:58
o, skomentowałem dzisiejszy wpis Wujka Tomiego na Blogu Stryja Aarda. jaki ten świat zakręcony.
-
meteor2017
2009/12/28 19:21:17
Piknie :-) A i ja miałem niezły rok, mimo to na każdy kilometr przejechany przeze mni, Ty przejechałeś 2,63km

Nie wiem jak to zrobiłeś, że podwedziłeś huannowy rapsod dla mojej Hali ;-P
-
2009/12/30 11:10:51
proszę się nie kłócić o rap-sody, bo można za to zahip-hopować słono!
-
2010/01/06 22:32:58
Chciałam się odmeldować, że czytam, śledzę i gratuluję :)
ZaliczGmine.pl button stats bikestats.pl Moje tegoroczne wycieczki Moje zeszłoroczne wycieczki