tutaj znajdzie się to, co nie może aspirować do miana wypraw, a mimo to jest warte mszy. oraz nowości.
Blog > Komentarze do wpisu
Balkalpin 2009 czyli Twarde Podbrzusze Europy ;)

No to przyszła pora ogłosić Nowinę: dziś wyruszam na Wyprawę! :D Najdłuższą i najpoważniejszą wyprawę rowerową w moim życiu, więc mam wrażenie, że jest co ogłaszać :) Wraz z Michałem Wolffem wyruszamy na miesięczną trasę przez pół Europy, gdzie zmierzymy się z najpoważniejszymi podjazdami naszego kontynentu... Będzie ostro! :)

Trasa wymyślona przez Michała koncentruje się na atrakcjach zdecydowanie górsko-szosowych. Wiedzie przez Niemcy (w tym dość przerażający Nebelhorn, Austrię (w tym najwyższa szosa Alp - Oetztal Arena), Włochy, a w nich Dolomity ze słynną Malga Palazzo uznawaną za najtrudniejszy podjazd Europy, znanym z Giro d'Italia wsciekle trudnym Monte Zoncolan i podjazdem pod przesławne Tre Cime di Lavaredo na czele.

Tre Cime di Lavaredo

Potem pomkniemy przez Słowenię, Chorwację, Bośnię i Hercegowinę, ponownie Chorwację, ponownie Bośnię i znów Chorwację (krótko mówiąc, za drugim razem trzeba przeciąć ten cieniuteńki pasek Bośni, który dochodzi do wybrzeża Adriatyku), odwiedzimy piękne miasta Dubrovnik i Kotor, aż wreszcie Czarnogórę, Kosowo, Albanię i Macedonię.

Dubrovnik
Tutaj prawdopodobnie się rozdzielimy i Michał pojedzie zwiedzać albańskie bezdroża, a ja spróbuję przez Bułgarię, Rumunię (Szosa Transfogaraska), Węgry i Słowację wrócić do Polski. Ze względu na ograniczenia czasowe prawdopodobnie z Węgier pojadę już pociągiem. Mój powrót planowany jest na 26 lipca, Michał chce być z powrotem 31 (pociągiem z Baru w Czarnogórze). Trasa powinna się zamknąć w jakichś 4.000 km...

Przybliżona trasa wyprawy

Jak widać, nie zamierzamy się oszczędzać, więc trzymajcie kciuki! ;)

PS. jeszcze wypadałoby wyjaśnić, skąd ten dziwny tytuł wpisu. Jakoś tym razem nazwa wyprawy nie narzuciła mi się automatycznie jak poprzednio (choć dla przyszłorocznej mam już gotową wystrzałową nazwę! :p). Starałem się więc wymyślić coś sensownego, acz - jeśli to możliwe - zabawnego i propozycje były trzy: Balkalpin, Alpania oraz Twarde Podbrzusze Europy właśnie. Wygrała pierwsza jako najbardziej czytelna, ale ze trzecia ma też swój urok, więc jakoś nie chcę jej pozostawić w całkowitym zapomnieniu. Na czas mojej nieobecności ogłaszam więc konkurs bez nagród. Pytanie konkursowe brzmi: do jakiej i czyjej słynnej wypowiedzi ta nazwa nawiązuje i dlaczego pasuje do tej właśnie trasy? :)
sobota, 27 czerwca 2009, aard

Polecane wpisy

  • Wieniec kończy dzieło*

    Ogłaszam oficjalnie, że przestało mi się chcieć prowadzić ten blog :P Może czasem coś będzie, a może nie ;) Poza tym, jako człowiek z gminu, ostatnio popełniłem

  • Płońsk, Płońsk, Płońsk parlamencie!

    Pierwszy wypad (--> trasa z przynajmniej jednym noclegiem poza domem) w tym roku odbył się w ostatni weekend stycznia. Koszystając z niezłej pogody wsiedliśm

  • Od zmierzchu do świtu

    ...czyli Nocna Masakra ;) w najdłuższą noc roku. Chyba ze dwa lata temu zaświtał mi pomysł, żeby przejeździć najdłuższą noc w roku rowerem. Wszelako - o ile pam

Komentarze
2009/06/27 10:01:31
Dlaczego ta nazwa pasuje do waszej wyprawy, to proste - jechać będziecie przez Alpy i Bałkany, a kto ją wypowiedział wczesniej- nie mam pojęcia. Ja bym twojemu koledze michałowi odradzał samotne zapuszczanie się na bezdroża Albanii, w ogóle bym mu odradzał wizytę w tym kraju, no ale to jego wybór. Wasz plan sprawia wrażenie szaleńczego, ale powodzenia wam życzę! Pozdr.
-
2009/06/27 10:12:15
Alpy i Bałkany mają oczywiście coś z wspólnego z faktem, że owa nazwa pasuje, ale poprawna odpowiedź musi zawierać określenie, kto i w jakich okolicznościach wcześniej użył podobnego, bo bez tej informacji sama nazwa jest tylko jakimś dziwacznym wymysłem, a nie ciekawą parafrazą 9jaką jest w rzeczywistości).

A czemu odradzasz jazdę przez Albanię? Byłeś tam może kiedyś? Bo Michał był, paru innych znajomych też było i nie tylko nie odradzają, ale wręcz zachęcają :)
-
2009/06/27 16:55:47
Na szczęście nie byłem w Albanii. Zobaczymy, czy Michał wróci z rowerem, wtedy będzie mozna powiedzieć, czy tam jest fajnie. No, dochodzi jeszcze problem komunikacji z miejscową ludnoscią, bo oni raczej nie mówią tam po angielsku, a albański tak jak turecki i parę innych języków ma to do siebie, że ni cholery nic nie zrozumiesz.
-
lavinka
2009/06/27 23:43:33
Ach, będziesz królem bajkstatsów znów ;)
-
staahoo
2009/06/30 18:49:58
Aard i Michał, życzę płaskich górek !
Ps.:
zdaje się, że Churchill podczas I WW użył jako pierwszy określenia o "miękkim podbrzuszu Europy" odnosząc się do politycznie niestabilnego charakteru tego regionu. Dla Was to jednak to "twarde podbrzusze", skaliste i pełne ostrych podjazdow.


-
2009/07/07 15:29:06
Sztywny Pal Azji w takimż razie byłby wtórny?
-
2009/07/28 08:36:39
Staahoo oczywiście wygrywa Brak Głównej nagrody. Gratulacje! :D
PS. jak widać, wróciłem. Przed dwiema godzinami. Być może jeszcze dziś będzie nowy wpis ;)
-
2009/07/28 08:49:13
może przejechalibyśmy się dziś popołudniu dokądś rowerami?
-
staahoo
2009/07/28 23:21:38
WRÓCIŁ, HURRRRAAAA !!! :-))
ZaliczGmine.pl button stats bikestats.pl Moje tegoroczne wycieczki Moje zeszłoroczne wycieczki